czwartek, 18 maja 2017

18 maja. Nie mam weny.

***
Śniadanie:
2 kanapki z masłem i miodem
herbata owocowa + 2 łyżeczki cukru

Przekąska:
1,5 szklanki napoju ryżowo-kokosowego
chrupki kukurydziane
Litorsal

Obiad:
potrawka z kurczaka + kromka chleba
2 małe kromki chleba z masłem i szynką

Kolacja:
5 plastrów suszonego mango
chrupki ryżowe
***

Poćwiczone. Gorąco dziś baaardzo. Uroki mieszkania na poddaszu zaczyna dawać się we znaki. 29 stopni to już zaduch.

Boli mnie głowa...
Bardzo... :(

4 komentarze:

  1. W takiej temperaturze to ja funkcjonuję jedynie leżąc na parkiecie.

    OdpowiedzUsuń
  2. No widzisz... A mnie dalej łeb napierdala od rana, a dzień wcale nie zapowiada się chłodniejszy. :/ Fajnie, że się ciepło zrobiło ale nie jak łeb pęka. :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Dzis chlodniej, to i "wełna" przyjdzie! Moja uczennica zawsze mówiła, ze brak jej "wełny" twórczej, kiedy napisala slabe wypracowanie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehehe... Już z wełną lepiej. ;) :*

      Usuń