piątek, 19 maja 2017

19 maja. Filmowy wieczór.

***
Śniadanie:
2 kanapki z nussmilkiem

Przekąska:
jogurt Fantasia z musem truskawkowym
banan
chrupki kukurydziane

Obiad:
zupa jarzynowa z kaszką manna
7 pierogów z truskawkami + łyżeczka cukru

Kolacja:
chrupki kukurydziane
galaretka agrestowa
ananas suszony
wafle kukurydziane
***

Dziś kolejny dzień z kosmicznym bólem głowy. Unikam prochów przeciwbólowych jak ognia, ale dziś już nie dałam rady. Z bólu budziłam się w nocy, rano myślałam, że mi czachę rozsadzi, ale dalej nie chciałam nic brać. Po ćwiczeniach ból troszkę zelżał, ale potem znów się rozhulał na nowo. 
Zaczęło mnie mdlić. Bez nurofenu się nie dało obejść. Już po 20 minutach zaczęłam czuć ulgę. 
I po co się było tak męczyć?... Ech...

Dziś w końcu obejrzeliśmy kolejny odcinek naszego (a mojego na pewno ;P) ukochanego serialu "Skazany na śmierć". No kocham po prostu... <3 ;D
Aż mnie w dołku ściska, że to już ostatni, ooostatniiii sezon. Buuuuu! 


źródło: https://c1.staticflickr.com/2/1063/1436116392_99955ea5b7_b.jpg
źródło: https://i.vimeocdn.com/video/478658550_1280x712.jpg

źródło: https://c1.staticflickr.com/1/167/415660509_ee2edd6e5e.jpg







Próbowaliśmy też obejrzeć film Smarzowskiego "Pod mocnym aniołem" ale wytrzymaliśmy pół godziny. Nie spodobał nam się. Golizna, rzyganie, sranie, bluzganie i seks w pierwszych 30 minutach filmu, zdarzyło nas skutecznie zniechęcić.:/

Do jutra! :)

2 komentarze:

  1. Mnie z kolei "Skazany na smierć" nie fascynuje. Za to "Breaking Bad" tak, tak!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie najbardziej kręcił 1. sezon. Później został sentyment do głównego bohatera. ;D
      Fascynacja to za dużo powiedziane. Po prostu fajnie mi się ogląda. ;)
      Breaking bad już obejrzałam. Zupełnie inna "liga" niż Skazany. Nie ma co nawet porównywać. Mózg miałam zmiażdżony... Metamorfoza Waltera była szokująca, smutna, ciężka. Niesamowity serial.

      Usuń