wtorek, 30 maja 2017

30 maja. NaMOLne dziadostwo.

***
Śniadanie:
2 kanapki z masłem i wędliną drobiową
herbata owocowa z 1 łyżeczką cukru

Przekąska:
jabłko
chrupki kukurydziane
Litorsal

Obiad:
zupa krem z marchwi
bitki wołowe z kaszką kuskus

Przekąska:
jabłko

Kolacja:
kisiel
ananas suszony 60 g
***

Miałam dziś w mieszkaniu 34 stopnie... 
Myślałam, że ducha wyzionę. Całe szczęście dziś miałam przerwę w treningu. Teraz trochę popadało i przyjemnie się schłodziło (do zaledwie 26 stopni ;D).

Inwazja moli trwa. Dostaję już kurwicy zabijając kolejne latające skurwiele, a gdy widzę jeszcze kolejne, przyklejone na plastrach antymolowych, to dostaję białej gorączki! Skąd to się bierze?!
W Pepco kupiliśmy szczelne, szklane pojemniki, w spożywczym ocet i kolejne pułapki na tych fruwających szmaciarzy. Jutro znów stoczę z nimi nierówną bitwę. 
I od nowa:
-wywalanie wszystkiego z szafek
-przepatrywanie każdego produktu
-przekładanie do pojemników
-wytarcie wszystkich półek wodą z octem (ponoć mole nie lubią octu)
-naklejenie nowych pułapek.

Końca tej walki nie widać... 

10 komentarzy:

  1. A może warto sie zaprzyjaźnić? U moich dziadków mole były zawsze 😛

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. NIEEEEE!!! Nienawidzę tych latających skubańców!
      Kojarzą mi się z brudem, a ja jako pedantka nie mogę tego znieść! ;)

      Usuń
    2. Jak to z brudem toż one czyszczą ;)

      Usuń
    3. Nie czyszczą, jeno srają, robią paskudne pajęczyny i składają jaja, z których wylęgają się obrzydliwe, białe robale. Fuj! Weź mie nawet nie denerwuj! ;P

      Usuń
    4. czyszczą nadmiary;))))

      Usuń
    5. U nas to raczej deficyty. ;P

      Usuń
  2. Mole kojarzylam zawsze z ubraniami, ze jedza welniane, to jakie mole Ty masz ze pchaja sie do jedzenia? Tez jestem panikara do jakiegokolwiek robactwa w domu, czesto przegladam produkty w szafkach, bo i daty waznosci sprawdzam, w ocet wierze i tak profilaktycznie skrapiam octem poleczki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mole ubraniowe, a spożywcze, to dwa różne cholerstwa. Te spożywcze, to tak naprawdę omacnice spichrzanki. Dziś wstawię post i będziesz mogła zobaczyć jak to kurestwo wygląda z bliska. ;)

      Usuń
  3. A może że sklepu przyniosłas? Ja kiedyś z bułka tarta z piekarni przyniosłam zuczki zywiak chlebowiec.walczylam z nimi kilka miesięcy.jadły nawet paprykę chili.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest to wysoce prawdopodobne. :/ Rok temu mąż kupił tanią karmę dla świnek, myśląc że to kolby i tam było moli od groma. A stamtąd szybciutko znalazły drogę do szafek z żarciem naszym. Wypleniłam je, a teraz od nowa się zaczyna.:/ Grrr...

      Usuń