środa, 14 czerwca 2017

13 i 14 czerwca. No opitalam się jednym słowem!

Wczoraj bidnie było z jedzeniem jakoś... Aż mi wstyd pisać ile zjadłam. No niestety ale jak nie mam apetytu podkręcanego sztucznie to nie jest łatwo.
"Zapominam" o jedzeniu. Nie wiem, jakiś mam problem z tym...
Jeszcze przy okresie mam jakieś takie dziwne smaki. Wszystko wydaje mi się metaliczne i gorzkie. Zrobiłam wczoraj zupę brokułową. Jemy ją i mówię do Wojtka:

-Ej, dziwna ta zupa...
-Ale czemu dziwna? 
-No jakoś tak smakuje nie bardzo...
-No ale jak?!
-Dziwnie... Gorzka jest.
-GORZKA? Co ty opowiadasz! Normalna zupa!

Zaczęłam brodzić łyżką w tej zupie coraz mozolniej, jeszcze dla pewności zjadłam trochę. Aż mnie otrzepało! Serio dziwnie mi smakowała!
Efekt był taki, że dziś spuściłam ją w kiblu i zrobiłam cukiniową. Tak się zastanawiam czy ta brokułowa była faktycznie dziwna, czy mam tak zjechane smaki podczas okresu.
DZIWNA sprawa ogólnie, nieprawdaż? ;D

A dziś sprawa przedstawiała się tak:

***
Śniadanie:
2 kromki z masłem i tuńczykiem

Obiad:
zupa krem z cukinii
makaron z sosem pomidorowym

Przekąska:
jakiś batonik musli

Przekąska:
4 wafle kukurydziane z masłem i tuńczykiem
figa, morele suszone
***

Nie może być tak, że opuszczam się w postach, bo mnie to demotywuje!
Blog uzależnia moi drodzy!
Mobilizuje do ćwiczeń, do regularnego jedzenia.
Chwilunia przerwy (bo okres, mdłości, brak mocy na cokolwiek) i już jestem do tyłu!
Ćwiczenia odpuściłam, bo dziś jeszcze nie czułam się w pełni sił ale jutro uderzam do boju! :)
A Wy nie uciekajcie jeszcze ode mnie. To tylko chwila słabości była. :P

Już niedługo update ze zdjęciami i moim stanem po pierwszym miesiącu ćwiczeń i diety! Sama jestem ciekawa jak to będzie wyglądało. ;)

16 komentarzy:

  1. Nerwko,pilnuj się z tym żarciem,żebyś nie"przegla"w drugą stronę.Chlop wszystko zeżre (człowiek,nie świnia,wszystko zje:p)Brokuł czasami ma gorzkawy posmak przeciez,wiec może Twoje kubki smakowe jednak dobrze funkcjonują?
    No to czekam na foty :-)Juz Ci zazdroszczę !!!!Przed akcją odchudzania bylas szczupla wg.mnie.
    To teraz ja napisze "odddawaj te figurę!!!":D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się pilnować ale muszę "pamiętać" o jedzeniu, bo bez leków na apetyt nie mam czasu na tak prozaiczną czynność. :/
      Eee, mój chłop wszystkiego nie zje.;D Moja fobia mu się troszkę udzieliła, sprawdza daty, wącha, sprawdza. Z kim przystajesz, takim się stajesz. ;P
      Byahaha! Baaardzo zabawne z tą figurą. :D Nie wierzę, że chciałabyś moje mikro piersi i rozstępy, ale jak tak się upierasz, to bier! ;D

      Usuń
    2. Biere mikro piersi i całość!!!!:-)

      Usuń
  2. Jak chcesz cwiczyc to musisz dbac o jedzenie, bo skad bedziesz miala sile do cwiczen.
    Czasami leki moga miec wplyw na smak.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, staram się jak mogę ale trochę średnio mi to idzie. :/
      Właśnie to nie od leków. Zauważyłam, że przed okresem wiele potraw mi śmierdzi i "dziwnie" (słowo klucz;)) smakuje. Podejrzewam, że to od burzy hormonów.

      Usuń
  3. Czytam jakby co i licze ze mi sie wreszcie twoj entuzjazm udzieli ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaki entuzjazm. ;) Ja i entuzjazm, to antagonizmy. ;D
      Miło mi, że czytasz. Doceniam to bardzo! :*

      Usuń
    2. Dla mnie jak ktos nie rezygnuje z cwiczen po tygodniu to uwazam, ze ma ocean entuzjazku. :P
      I zeby nie bylo, wczoraj sie wnerwilam i pocwiczlam. Jak ja sie potem cudnie czuje, a zebrac mi sie zawsze trudno. Moze faktycznie zaczne cwiczyc codzinnie, moze rutyna jest tym czego mi potrzeba.

      Usuń
    3. Hehe, dziękuję za uznanie (cytując słynnego wróżbitę Macieja);P.
      Tak codziennie, codziennie to dobre nie jest, bo porobią Ci się zakwasy i też tym pierdutniesz. 3-4 max dni ćwiczeń i dzień, dwa przerwy. Mięśnie też muszą się zregenerować.
      Aha, o i ja nie zniosłabym treningów z Chodakowską, czy inną Lewandowską. Raz, że patrzeć na nie nie mogę, dwa że słuchać ich nie mogę, a trzy po 10 minutach by mnie ich tempo wykończyło. Patrząc na nie i ich fit koleżanki, które nie uroniły odrobiny potu i uśmiechają się od ucha do ucha, no chyba bym kurwicy dostała. :D :D :D
      Mam swój zestaw, nie daję rady, to robię małą przerwę, na spokojnie, bez spiny i bez jazgoczącej mi nad uchem fit-eko-slim-guru. ;P

      Usuń
    4. Kiedys sprobowalam chodakowskiej i dziekuje. Az dziw ze jej jeszcze nikt o atak serca nie pozwal. Zadnego stopniowania, od razu jakby wszyscy tyle lat co ona cwiczyli.

      Ja cwicze z ta babeczka:
      https://www.youtube.com/watch?v=ABtlapq7Qww&list=PLZZBp71NETYGOqFDxoZc5T7GEn_svNXB1&index=1

      Powinno byc 1o minut dziennie, ale potem sama sobie pozmienialam na dwa cwiczenia (ok 20 min) trzy razy w tygodniu, ale jakos roznie to wychodzi, czasami ten tydzien ma 25 dni. :P

      Usuń
    5. To widzę, że mamy podobne odczucia. ;D Fajnie, że nie jestem sama, bo już myślałam, że to ja jakaś nienormalna jestem. ;P Wszyscy wokół ćwiczą z Chodakowską, a ja no nie dałabym rady... Nerwa mam na jej osobę samą w sobie... ;)

      Usuń
    6. Eee, to Ty niezła jesteś jak z tą kobitką ćwiczysz. Ja tracę równowagę na sam widok tych dziwnych póz. :D Deska (plank), to moje znienawidzone ćwiczenia. :P

      Usuń
    7. Ta babeczka jest mega pozytywna, nie ma figury kosmitki i daje wersje latwiejsze i trudniejsze i generalnie lubie ja.

      Usuń
    8. No fajne ma te ćwiczenia i faktycznie bardzo sympatyczne robi wrażenie. Ale jej ćwiczenia nie są jeszcze dla mnie. Nie mam póki co Waszego levela. ;P

      Usuń
    9. Ale zauwaz, ze one trwaja bez wstepu 5-8 minut. Nawet ja dejem radem, a wierz mi ze mam level minus cztery. :P Nie powiem, spocona jestem po, ale mam wrazenie ze szybko fajnie zbija cialo.
      Oczywiscie nie namawiam, jesli lubisz to co masz to trzymaj sie tego. W sumie najwazniejsze aby pocwiczyc regularnie, z kim, to juz mniej istotne. ;)

      Usuń
    10. Ja mam problem z samodzielnym układaniem treningów. Zawsze tą najcięższą partię ćwiczeń pomijam zgrabnie. ;P Dlatego wolę z góry ustalone zasady od A do Z.;P
      Bardzo bym chciała mieć zbite, jędrne ciało ale jednak rozstępów najcięższym kokszeniem nie zlikwiduję. :/

      Usuń