czwartek, 15 czerwca 2017

15 czerwca. Powrót do ćwiczeń.


***
Śniadanie:
2 kromki z masłem i dżemem

Przekąska:
batonik musli

Obiad:
zupa krem z cukinii
makaron z sosem pomidorowym

Przekąska:
jabłko
***

Nie rozumiem swojej logiki. Wiem, że mam czas, wiem że powinnam od rana zacząć sprzątać, że mam przeprasować parę rzeczy, że trzeba poćwiczyć. I co w związku z tym? No i nic, gniję w łóżku do 10-11. ;D
Ależ ja jestem przekorna. :P
Po południu mąż pojechał na wycieczkę rowerową, a ja w tym czasie wybłyszczyłam mieszkanie, zrobiłam pranie i poćwiczyłam. Cieszę się, bo nawet nie miałam problemów z kondychą.

Byle do przodu! 


2 komentarze:

  1. Nerwko a ja z utworem,który ostatnio mnie rzucił na kolana ...PIĘKNY...
    https://www.youtube.com/watch?v=qN4ooNx77u0

    Leniuchowanie czasami jest wskazane :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, piękny kawałek. Końcówka miażdży...
      Za często mi się to leniuchowanie przytrafia. :P

      Usuń