poniedziałek, 19 czerwca 2017

19 czerwca. Koniec pierwszej serii ćwiczeń!!! ;D

***
Śniadanie:
2 kanapki z masłem, serkiem i dżemem
herbata owocowa

Przekąska:
jabłko
kisiel truskawkowy

Obiad:
zupa na żeberku z warzywami i koperkiem
schab duszony z ryżem i żurawiną + pomidor

Przekąska:
kilka paluszków
6 kostek gorzkiej czekolady

Kolacja:
jogurt jogobella
***


Jeee! Dziś skończyłam pierwszy etap treningów! Było już tego tyle, że miałam dość. W dodatku upał u nas niemiłosierny (30 stopni, to już niezbyt komfortowo się robi). Ale dałam radę.
Dziś miałam wrzucić zdjęcia i podsumowanie ale zrobię to chyba w środę. 
Jutro w planach mam jechać do teściowej i pomagać jej w malowaniu mieszkania. Szykuje się pracowity dzień.

4 komentarze:

  1. Gratuluję Nerwko ukończenia pierwszej serii ćwiczeń:-)No i tym se siana w takie upaly,bo można dostać udaru cieplnego.(Moje Kogucisko miało pare lat temu)Podejrzewam ze po takim "fest"odżywianiu juz drastycznie schudłaś.Kolacja troszkę jakaś taka podupadła ,wiem,ze pracujesz nad tym .Malowanie przy 30 stopniach?....Ja od rana mam zamiar iść do taty i prać,prać,prać....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! :*
      Aaa tam, moze udaru nie dostanę. ;) U nas "normalnie" w lecie jest 32-36 stopni. Taki mamy klimat na poddaszu. ;P
      Ano przy takich upałach ciężko mi jeść. Jeszcze ciężej, niż zwykle. :/

      Usuń
  2. Bardzo smaczny obiad, a czekolada wlasnie gorzka jest zdrowa i dobra na smutki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No straszna mnie ochota na czekoladę wzięła. :) Zamuliła mnie aż miło. :D

      Usuń