sobota, 3 czerwca 2017

3 czerwca. Nie ma lekko...

*** 
Śniadanie:
2 kanapki z masłem i miodem

Przekąska:
bananowy jogurt Jogobella
mango suszone
Litorsal
3 figi suszone

Obiad:
zupa koperkowa
makaron z kurczakiem i sosem serowym

Przekąska:
winogrona
chrupki ryżowe

Kolacja:
kilka rantów z pizzy ;P
szklanka coli zero
***

Noc miałam cudną... Zgodnie z sugestią pani doktor zażyłam hydroxyzynę na wieczór. Podbiłam też nasenny z 1 tabletki na 1,5, bo poprzedniej nocy miałam straszne kłopoty z zaśnięciem.
Miałam nadzieję, że hydro chociaż trochę mnie uśpi ale gdzie tam. Jakoś jednak zasnęłam koło 23:30. Niestety o 3 rano już było po spaniu. No za nic nie mogłam usnąć. Źle mi było w nerwy, przewracałam się z boku na bok... o 4tej zjadłam "śniadanie".
Udało mi się zasnąć koło 7mej i zdrzemnęłam do 8:30.

Zmięta jestem okropnie ale dokończyłam prasowanie, poćwiczyłam (ile się przy tym kurw sypało, to głowa mała). Musiałam sobie co chwilę przerwy robić, bo słabłam. Grunt, że jakoś dałam radę. ;)

Na wtorek jestem umówiona do pani psychiatry.
Zdaję sobie sprawę, że jeszcze kilka dni będzie mnie tak męczyć. Grunt, że już mnie nie mdli i nie mam zawrotów głowy. Słabawa jestem, no ale co się dziwić? Wczoraj jeść nie mogłam, co chwilę na kibel ganiałam, śpię bardzo kiepsko.
Oby mi się z tym spaniem uregulowało...

Dziś przyszli koledzy Wojtka do nas. Obejrzeliśmy mecz, a teraz chłopaki ciupią na xboxie. ;)
A ja wtykam zapałki między powieki i próbuję trzymać poziom. :P

7 komentarzy:

  1. Tez tak mam ze jak obudze sie o 3 czy 4 rano to trudno mi zasnac z powrotem. Nie lubie jak spie mniej niz 6 godzin, czesto odsypiam w ciagu dnia.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wolałam w tych "gorszych" dniach nie podsypiać w dzień, bo jeszcze bardziej bym sobie zaburzyła ten rytm. Wolałam się przemęczyć jakoś...

      Usuń
  2. Po Hydro to ja na mecz mogę lecieć, a nie spać:p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. słabizna.ale ja ze snem problemów nie mam, wprost przeciwnie:p

      Usuń
    2. U mnie ze snem są duże problemy. A przy odstawieniu mirtazapiny, to już zupełnie mi się wszystko popierniczyło.

      Usuń
    3. Jak mi sie pogarsza to wyznacznikiem jest całodobowy sen, z przerwami na siku. Jak na borderka jestem wyjątkowo rozespana:p

      Usuń