niedziela, 4 czerwca 2017

4 czerwca.

***
Śniadanie:
2 kanapki z masłem, szynką i ogórkiem konserwowym

Przekąska:
Litorsal
3 figi suszone

Obiad:
zupa koperkowa
2 ranty z pizzy ;P
makaron z sosem serowym

Przekąska:
chrupki kukurydziane
winogrona
cola zero 1,5 szklanki

Kolacja:
jabłko
***

Ćwiczenia odbębnione.;)

Smętna i parna ta niedziela...

Zakiełkowała mi w głowie myśl, że może by tak spróbować zapuścić włosy?... Już trochę odrosły od ostatniej wizyty u fryzjerki i może nie ścinać jednak?
A co tam! Spróbuję! Szczerze powiem, że trochę mi tęskno za dłuższymi włosami. Niedawno minie rok od pierwszego ostrego, krótkiego ścięcia. ;)

8 komentarzy:

  1. Ja zapuszczałam ofiarnie do dredów, a i tak jeszcze sporo mam doczepione z psich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Że jak, że co?! Jakie psie włosy??? ;P Masz dredy?

      Usuń
  2. Ja gdy masz dłuższe, mam ochotę ściąć na krótko, a kiedy zetnę (rzadko, może 3 razy w zyciu), to zaluje i chce wrócić do średniej dlugosci:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No widzisz... U mnie zaczął się etap tęsknoty... Jedyne co mnie osłabia, to okres przejściowy... ani włosów spiąć, ani ułożyć. A mam je bardzo gęste, ciężkie, grube i ciężkie do ujarzmienia. :/

      Usuń
  3. Ja caly czas pod wrazeniem ze zawsze masz i zupke i drugie. ;)

    I nigdy nie odwazylam sie na zupelnie krotkie. Moze dlatego ze jedyne komplementy zbieram za wlosy i jak zetne to przepadna. :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe... Nie ZAWSZE. Czasem zdarzy się, że zupki nie zrobię. Poza tym gotuję na 2-3 dni, gdybym była perfekcyjną panią domu, to codziennie bym robiła coś innego. Nie chce mi się tak...;P

      U mnie było to samo... Moje włosy były moim znakiem rozpoznawczym i też każdy je chwalił. A teraz jedyne co słyszę, to "ojej, nie było ci szkoda? takie piękne włosy MIAŁAŚ" (jakbym teraz co najmniej łysa była:/), "w ciąży jesteś"?
      Buuuuuuuuuuuuu...

      Usuń
  4. Pyszny obiad, figi tez lubie podjadac, albo daktyle.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O, daktyle też sobie muszę zakupić. ;)
      Figi bardzo mi zasmakowały. Mniam!
      Obiad trochę słabo fit ale cooo tam... Nie popadajmy w przesadyzm. :P

      Usuń